Jeśli kiedykolwiek, mimo ciągłego noszenia zarostu, zastanawiałeś się nad zgoleniem brody, lub wręcz przeciwnie, goląc się codziennie miałeś w planach zaprzestanie tego procederu i chciałeś zapuścić jakiś zarost, jednak coś wciąż trzymało Cię przy starych doświadczeniach…

Wiedz, że nie jesteś sam. W dzisiejszym poście postaram się przybliżyć wszystkie plusy i minusy posiadania zarostu oraz jego braku.

Od wielu lat powszechną opinią dotyczącą męskiego zarostu jest stwierdzenie, mówiące, że z brodą mężczyzna wygląda bardziej męsko, jednak bez, bardziej schludnie. Jak zatem znaleźć złoty środek, tak aby przykuwać damskie oko, a jednocześnie budzić wrażenie schludnego i zadbanego mężczyzny?

W pierwszej kolejności warto zastanowić się nad naszą ogólną aparycją, na fakt, czy pasuje nam broda czy nie, składa się nie tylko to, czy ona nam rośnie czy nie – należy zastanowić się nad swoim wzrostem, wagą, posturą, kolorem włosów, kształtem twarzy i fryzurą którą nosimy, a także nad stanem włosów w swoim zaroście. Można bowiem, będąc przekonanym o wyższości brody nad “golizną”, zrobić sobie niemałą krzywdę, w przypadku, gdy dla przykładu należymy do raczej niskich, drobnych mężczyzn o ostrych rysach i rzadkim zaroście.

Jeśli mamy jednak problemy z ustaleniem swojego typu urody i tego, co nam pasuje, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów – swoich żon 😉 a także fryzjerów męskich, tzw. barberów. Wybierając się z wizytą w barber shopie możemy liczyć się z profesjonalną poradą dotyczącą naszego wizerunku, dotyczącą ewentualnej poprawy stanu włosów, a także skorzystać z usługi przycięcia, modelowania, golenia, czy kosmetyki brody.

Do plusów posiadania brody, niewątpliwie należy fakt, że skóra jest w stanie “odpocząć”, jeśli mamy bowiem skórę skłonną do podrażnień i żadne dostępne maszynki oraz żele do golenia nie są w stanie złagodzić piekącej skóry, warto pomyśleć o dobrej maszynce elektrycznej i po prostu trymować zarost w sposób, który nam się podoba.

Plusami z kolei gładkiej twarzy jest na pewno lepsze “chłodzenie” twarzy latem, a także o wiele grzeczniejszy wygląd. Również w wielu zawodach wymagana jest gładko ogolona twarz – podczas poszukiwania zatrudnienia na pewno warto rozważyć opcję ogolenia twarzy.

Jak zatem zarost lub jego brak działa na kobiety i co zrobić, aby wyglądać schludnie?
Otóż wcale nie trzeba golić się na gładko, aby sprawiać wrażenie zadbanego mężczyzny. Dobrze przycięta broda, ładnie wymodelowane wąsy, czy też zarost wystylizowany w jakimś specyficzny sposób (np. baki, schludnie przycięta kozia broda, ogolone policzki itd) również wyglądają bardzo stylowo i schludnie, dodając elegancji.

W przypadku działania na płeć przeciwną, wbrew powszechnemu, krążącemu od lat w eterze zdaniu, nie ma reguły – większość kobiet nie przykuwa tak dużej wagi do zarostu – i dobrze – chodzi przecież o to, aby przyciągnąć potencjalną wybrankę, lub działać na swoją ukochaną nie tylko zarostem.